Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie

zaprasza na wystawę rysunku

Emilii Olszewskiej
Między kredką a ciszą

Plakat anonsujący wydarzenie. Treść na plakacie zgodna z tekstem anonsu.

Wystawa czynna
od 31 marca do 23 kwietnia 2026 r.

Galeria Na Pietrze
Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie
ul. Przechodnia 13, 22-200 Włodawa

 

Między kredką a ciszą…

Są dzieci, które opowiadają o świecie tysiącem słów.
Ona opowiada go trochę inaczej.
Czasem długo milczy.
Czasem zamyka się w swoim świecie, do którego prowadzą tylko wąskie ścieżki cierpliwości, czułości i czasu. Jej mama zna te ścieżki najlepiej. Codziennie próbuje nimi dojść bliżej – krok po kroku.
Ale kiedy w dłoni pojawia się kredka, dzieje się coś niezwykłego.
Na kartce zaczynają pojawiać się kolory, linie i kształty, które mówią więcej, niż potrafią słowa.
W tych rysunkach jest Jej sposób patrzenia na świat.
Są emocje, które trudno wypowiedzieć.
Są też ludzie, którzy są najbliżej – mama, tata i starsza siostra, z którą czasem się śmieją, czasem rywalizują o uwagę, a czasem po prostu siedzą obok siebie przy stole.
Ta wystawa nie jest tylko zbiorem dziecięcych rysunków.
To opowieść o drodze do siebie.
O rodzinie, która uczy się słuchać ciszy.
I o dziewczynce, która pokazuje swój świat kolorami.
Zapraszamy do niego, na chwilę

Joanna Orzeszko
kurator wystawy

 

 

Portret dziewczynki

 

CAŁA MĄDROŚĆ TO UMIEĆ CZEKAĆ I MIEĆ NADZIEJĘ
 
Diagnoza autyzmu córki w listopadzie 2019 roku, była nam przez specjalistów przedstawiona jako wyrok i koszmar, z którego nie ma wyjścia. Wydawało mi się, jakby Emilka była zaczarowana, jakby żyła w swojej szklanej bańce, do której nie mieliśmy dostępu.

Byliśmy w czarnej dziurze. „Teraz zobaczycie ile macie przyjaciół.” Stan przyjaciół się nie zmienił, a jeden powiedział: „Z autyzmem też można być szczęśliwą rodziną.”

Dostaliśmy wsparcie dzięki 1,5%, bo Emilka ma subkonto w Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą, ale też wsparcie duchowe. Znalazłam właściwych ludzi i właściwe terapie. Jeśli ktoś chce więcej się dowiedzieć, odsyłam do mojej strony internetowej autyzmpomojemu.pl i na FB Autyzm po mojemu. Od razu dodaję, że nie mam czasu, by uaktualniać i opisywać swoje strategie, bo na pierwszym miejscu jest Rodzina, a być może kiedyś usiądę i się podzielę tym, co ustaliłam poprzez doświadczania.

Bo CAŁA MĄDROŚĆ TO UMIEĆ CZEKAĆ I MIEĆ NADZIEJĘ

Na tym zdaniu buduję całą terapię i idę swoją drogą.
Córka nie jest dla mnie problemem ani ciężarem. Jest dla mnie Tajemnicą, którą rozwikłuję i zgłębiam, i znów się gubię, i znajduję sposoby, by rozwój mimo wszystko szedł we właściwym kierunku.

Emilka ma specyficzne zaburzenia motoryki i obniżone napięcie mięśniowe, by usprawniać jej rączki zaczęliśmy od plasteliny. Kilka kilogramów plasteliny Tato Emilki zebrał z podłóg, bo Córka zostawiała ją wszędzie. Potem pojawiły się kartki ksero i kredki. Gdy Ona rysuje, my możemy odetchnąć. Zaczęło się od linii bez celu. Potem Emilka połączyła fascynację bajkowymi postaciami oglądając YT z rysowaniem. Chyba już w  tysiącach można liczyć kartki papieru, na których Emilka ćwiczyła oko-rękę. To miał być trening usprawniający motorykę, a stało się pasją i formą wyrażania Emilki.

Cała Rodzina nie lubi ani puzzli, ani klocków. Jesteśmy zbiorem indywidualistów podobnie jak nasz kot Mruczysław.

Nigdy nie ingerowałam w rysunki, wszystko od początku do końca wyraża Emilkę.
Obecnie Emilka ma 9 lat, mówi, wchodzi w relacje, uczy się pisać, czytać, liczyć. Zamiast do  zakładu zamkniętego (bo takie były rady specjalistów) chodzi do zwyczajnej szkoły.
Z radością spotkam się z ludźmi, którzy chcą poznać moje podejście do dzieci w spektrum autyzmu, czy innymi zaburzeniami neurologicznymi. Terapię z przestrzeni Serca, gdzie rozum jest na drugim planie i elastycznie dostraja się do Dziecka, a nie Dziecko do oczekiwań dorosłych.

Zapraszam do kontaktu poprzez bibliotekę, by budować i poszerzać przestrzeń  dla dzieci, których układ nerwowy wymaga szczególnej opieki.

Marta Olszewska
mama Emilii

Wizualizacja graficzna wydarzenia: Jacek Żurawski, Edyta Pietrzak